29748
Book
In basket
Mosiężny rak znika / Marta Wiktoria Trojanowska. - Wydanie I. - Radom : Lucky, 2023. - 184 strony : fotografie, ilustracje ; 20 cm.
Kasia przypadkowo trafia do Radomia sprzed stu lat. Razem z Piotrkiem, któremu nie przeszkadzają bluzka z Pokemonami i dziwne pytania dziewczynki, wyrusza na poszukiwania mosiężnego raka. Dokąd zaprowadzi bohaterów dziwna zagadka w liście? Dlaczego nie wolno kichać w starym kinie? Kto zachwyci się dawnym Radomiem? I co mają wspólnego z tą historią żeliwne krasnale, które zakradły się do zegarmistrza? Przeczytajcie przewrotną opowieść z detalem architektonicznym w tle!
Availability:
Kłaj
O dostępność zapytaj w bibliotece: sygn. 821.162.1-93 [lok. Wypożyczalnia] (1 egz.)
Notes:
Funding information note
?kolekcja|U39326||kwadrat.bmp|kolekcja.bmpCRCo pożerają odlotowe gołębie?C0/AWAVDCOVhttps://cdn1.sowa.pl/f/4dn7rkzz6ryc7.jpg||https://cdn1.sowa.pl/f/4dn7rkzz6ryc7.jpg?imbb=100x9999SBCo pożerają odlotowe gołębie? / [text Andrew McDonald ; illustration Ben Wood] ; przełożyła Maria Makuch. - Wydanie pierwsze. - Kraków : Znak Emotikon, 2023. - 214, [10] stron : ilustracje ; 19 cm.S0/(Odlotowe gołębie / Andrew Mcdonald ; 2)/CGTematC0: LHH|Gołębie; LHH|Humor; LHH|Opowiadania i nowele/X30O dostępność zapytaj w bibliotece: SBKłaj: Ssygn. 821.111(94)-93;X0SBCG/Czasem musisz być ZŁY, aby być DOBRY! Odważna drużyna ODLOTOWYCH GOŁĘBI wkracza do akcji! To, co się dzieje w mieście, przekracza wszelkie granice gruchającej przyzwoitości. Co za potwór butelkuje ptaki? Kto rozkręca czarny rynek handlu ptasiorami? Ibis Cienka Szyja, Struś Postrach, a może Pan Placek - Książę Ciast i Król Kruchych Spodów? Ta sprawa ze złej robi się coraz gorsza! Zwłaszcza, gdy nasza drużyna wyląduje rozdzielona w czterech różnych zakątkach świata! ODLOTOWE GOŁĘBIE walczą z przestępcami nie od dziś! Jednak czy ta misja nie jest zbyt niebezpieczna nawet dla nich? [nota wydawcy]
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again